Tomczak: Jestem spokojny o nasz zespół

9 Aug 2021 |

Trzeci sparing naszego zespołu przed zbliżającym się sezonem 2021/22 był okazją do debiutu w naszych barwach na parkiecie kaliskiej Areny trzech nowych zawodników, w tym lewoskrzydłowego Bartka Tomczaka wcześniej zawodnika Górnika Zabrze. Czułem się bardzo dobrze, ponieważ lubię tę halę i mam nadzieję, że razem z zespołem odniesiemy tutaj jak najwięcej zwycięstw. Dodatkowo jak na meczach będą kibice, to na pewno będzie fantastyczna atmosfera, jak to zwykle miało miejsce w Kaliszu. – mówił po meczu z SKKP Handball Brno nasz nowy zawodnik.

Trzeci sparing naszego zespołu przed zbliżającym się sezonem 2021/22 był okazją do debiutu w naszych barwach na parkiecie kaliskiej Areny trzech nowych zawodników, w tym lewoskrzydłowego Bartka Tomczaka wcześniej zawodnika Górnika Zabrze. Czułem się bardzo dobrze, ponieważ lubię tę halę i mam nadzieję, że razem z zespołem odniesiemy tutaj jak najwięcej zwycięstw. Dodatkowo jak na meczach będą kibice, to na pewno będzie fantastyczna atmosfera, jak to zwykle miało miejsce w Kaliszu. – mówił po meczu z SKKP Handball Brno nasz nowy zawodnik.

Kolejny dobry mecz w naszym zespole rozegrał Bartek Tomczak, tym razem zdobywając 4 bramki / fot. Michał Rabiega

Sparing z czeskim zespołem został rozegrany w formacie 3 x 25 minut. W 75 minutach gry pokonaliśmy naszych południowych sąsiadów 39-34. Bartek Tomczak zapisał na swoim koncie 4 trafienia, a tydzień wcześniej w meczu z Grupą Azoty Tarnów trafiał 6 razy. Jak czuł się w pierwszym meczu na parkiecie kaliskiej Areny jako zawodnik naszego klubu?

Chciałem dodać na początku, że bardzo lubię tę halę. Wiele lat graliśmy tutaj turnieje Szczypiorno Cup. Graliśmy też mecze ligowe już kilka ładnych lat, ale w zespole Energa MKS-u Kalisz był to pierwszy mecz na własnym parkiecie. Czułem się bardzo dobrze, ponieważ, jak mówiłem przed chwilą, lubię tę halę i mam nadzieję, że razem z zespołem odniesiemy tutaj jak najwięcej zwycięstw. Dodatkowo jak na meczach będą kibice, to na pewno będzie fantastyczna atmosfera, jak to zwykle miało miejsce w Kaliszu. 

Pomimo dużego doświadczenia na parkietach PGNiG Superligi dla Bartka Tomczaka to dopiero 4 zmiana klubu, a w poprzednim zespole spędził aż 8 lat. Jak odnalazł się w tej niecodziennej dla siebie sytuacji?

Na pewno system gry jest zupełnie inny. Trener Tomek Strząbała preferuje tzw. styl hiszpański, z trenerem Marcinem Lijewskim z kolei graliśmy raczej stylem niemieckim, ale ten styl hiszpański bardzo mi się podoba. Uczę się nowych zagrywek z wieloma zawodnikami, z którymi znamy się z innych klubów czy reprezentacji Polski, jest też kilka nowych twarzy, które poznałem dopiero tutaj, ale atmosfera jest bardzo dobra i takie wprowadzenie wygląda bardzo dobrze. Budujemy się jako zespół każdym kolejnym meczem, każdym kolejnym zwycięstwem, żeby jak najlepiej przygotować się do sezonu.

Czesi zaprezentowali w Arenie trochę inną piłkę ręczną niż ta, którą znamy z parkietów najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce. Pomimo specyficznego stylu gry pokonaliśmy SKKP Handball Brno narzucając własne warunki gry i przełamując ich dobrą obronę.

Przez bliskość z Zabrza do Czech często graliśmy z czeskimi zespołami. Są to drużyny bardzo niewygodne, zawodnicy zadziorni, nigdy nie odpuszczający i bardzo mocno grający w obronie. Dzisiaj też było to widać przez dwie tercje (mecz był rozgrywany w formacie 3 x 25 minut), w ostatniej udało nam się świetnie zagrać, wykorzystać naszą przewagę fizyczną  i odskoczyć na kilka bramek. Każdy kolejny, kontrolny mecz jest pożyteczny, powoduje, że wyciągamy z niego coś dobrego. Są też oczywiście rzeczy, które trzeba poprawić i o to właśnie w tym chodzi, żeby jak najwięcej grać, jak najwięcej uczyć się siebie w trakcie tego okresu przygotowawczego i jak najlepiej przygotować się do pierwszego meczu ligowego.

No właśnie, a w pierwszej serii PGNiG Superligi szykuje się… powrót Bartka Tomczaka do Zabrza już w roli zawodnika Energa MKS-u Kalisz.

To losowa sprawa, że gramy z Górnikiem akurat w 1 serii PGNiG Superligi. Ja bardzo się cieszę, że szybko będę mógł wrócić na parkiet do Zabrza. Na pewno szykuje się ciężki mecz, ale jestem optymistycznie nastawiony. Myślę, że jak wszystko odbędzie się bez kontuzji do końca przygotowań, to jestem spokojny o nasz zespół, bo dobrze to wygląda na treningach i z każdym kolejnym dniem będzie wyglądało tylko lepiej. – zakończył nasz nowy lewoskrzydłowy.

Kolejny dobry mecz w naszym zespole rozegrał Bartek Tomczak, tym razem zdobywając 4 bramki / fot. Michał Rabiega
Kolejny dobry mecz w naszym zespole rozegrał Bartek Tomczak, tym razem zdobywając 4 bramki / fot. Michał Rabiega